Jak ja mam żyć, jestem dorosła…
Chcę jakąś tabletkę, tabletkę na ból w środku, bo inaczej
mnie rozedrze na strzępy. Trzymam się za klatkę piersiową, bo inaczej się
rozpadnę…
Boję się siebie.
Niechęć i obrzydzenie.
Umrzeć, bo i tak już mnie nie ma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz