15 czerwca 2013

nada

Kawałek mięsa w mojej piersi trzyma mnie przy życiu.
Ale czuję się pusta. To jest gorsze niż depresja. W depresji przynajmniej wiesz, że umierasz z rozpaczy, czujesz tylko ten wewnętrzny ból, chcesz umrzeć i nic cię nie obchodzi, tylko ten ból, masz się czego uczepić i tak egzystujesz… A taka pustka? Zwyczajne życie, uczelnia, dom, ludzie, a gdy zostaję sama, to czuję tę pustkę i czuję się taka pomieszana, jakbym zaraz miała zwariować.
Czasem się siebie boję. Bo kiedyś albo zabiję siebie, albo kogoś innego.
Muszę iść spać, bo chyba bredzę. Bo boli mnie w środku. A jutro będzie lepiej, zawsze jest. Jutro będę w stanie się uczyć i wrócić do normalnego życia, do nudnego, pustego życia.
Tylko oczy będą mnie trochę szczypały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz