Samotność jest wspaniała. Taka oswojona samotność. Która
cię nie gryzie ani nie boli. Która jest częścią ciebie. Dzięki temu tak nie
boli, kiedy ktoś odchodzi, a ty zostajesz sam. Dzięki temu nie robisz głupot,
żeby tylko nie być samotnym. A gdy samotność na chwilę znika – dużo bardziej to
cieszy. A gdy powraca – czujesz się, jakbyś wrócił do domu po długiej podróży
pełnej przygód. A nie, jakby wyrwano ci kawałek serca.
Tak, samotność jest wspaniała. Tylko czasem siedzisz
zawinięty w koc, pijesz samotnego drinka i chce ci się płakać, sam nie wiesz
dlaczego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz